jak oni sie tam znalezli
Stała się rozpoznawalną aktorką dzięki roli Kingi Zduńskiej w serialu TVP2 "M jak miłość". Aktorka brała też udział w programie tanecznym "Taniec z gwiazdami". Tam poznała Marcina
Tłumaczenia w kontekście hasła "samo jak oni" z polskiego na angielski od Reverso Context: Musisz opuścić żyjących, tak samo jak oni ciebie. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate
W głębi duszy wielu z nas mieszka ciekawskie dziecko — maluch, który jest otwarty na wszelkie nowości i chce wszystkiego spróbować. Bohaterowie dzisiejszej kompilacji przypadkowo zamienili się w odkrywców, którym udało się przeprowadzić w swoich domach bardzo ciekawe eksperymenty.
Książkę Oni są super! 40 historii o ludziach, którzy znaleźli pomysł na siebie można u nas kupić już za 35,99 zł. Zapewniamy też łatwość i przejrzystość w dokonywaniu zakupów. Wszystkie ceny produktów są wyraźnie wyświetlane na naszej stronie, a każdy produkt jest opisany w pełni i zawiera informacje na temat
O ich pierwszym spotkaniu pisze: "Nadszedł w końcu dzień spotkania. Zjawił sie wieczorem, przyjechał do mnie do domu. Tego dnia byłam bardzo zestresowana, bo już nie pamiętałam jak to jest umawiać się na randki. Cały dzień nie mogłam nic przełknąć. Podjechał pod mój dom i wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie.
nonton film action lk21tv com sub indo. Cytatxkokainax wiadomo coś nowego dziewczyny ???? niestety chyba nic teraz zapewne szukają już tylko ciała jak narazie jest cicho.. ale zapewne to iwona już dawno nie żyje że tak długo trwa... ;/ Komentarze zablokowały pewnie dlatego zeby nie bylo afer jak ktos sobie robi jaja albo rozpowiada jakeis plotki jak np ze niby znaleziono jej cialo w bagnach albo ze podobno znalezli jej zwloki w kolobrzegu i wypisuje to an profilu Iwony. Bo ten kto prowadzi konto Iwony an nk widzi przeciesz dalej komentarze jakie dostaje iwona tylko My ich nie widzimy. Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-08-05 20:00 przez moderator. Cytatzabka211 Komentarze zablokowały pewnie dlatego zeby nie bylo afer jak ktos sobie robi jaja albo rozpowiada jakeis plotki jak np ze niby znaleziono jej cialo w bagnach albo ze podobno znalezli jej zwloki w kolobrzegu i wypisuje to an profilu Iwony. Bo ten kto prowadzi konto Iwony an nk widzi przeciesz dalej komentarze jakie dostaje iwona tylko My ich nie widzimy. zapewne tak nie wiem jak można sobie robić żarty "Policja zgodnie z harmonogramem przesłuchuje dalszych świadków, oprócz tego wciąż prowadzi poszukiwania w terenie. - Ich obszar został zwiększony, jednak dla dobra śledztwa nie mogę ujawnić dalszych szczegółów - informuje Szelągowski." Klik Aktualizacja dzisiaj o 18:34 Chociaż tyle,że będą zwiększać obszar poszukiwań i przesłuchują jakieś tam osoby,niestety o niektórych działaniach widzieć nie będziemy,bo to w końcu tajne,ale teraz już szukają tylko ciała zapewne,bo już nie mają żadnej nadziei Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-08-05 19:51 przez Cos_. Cytatzabka211 Komentarze zablokowały pewnie dlatego zeby nie bylo afer jak ktos sobie robi jaja albo rozpowiada jakeis plotki jak np ze niby znaleziono jej cialo w bagnach albo ze podobno znalezli jej zwloki w kolobrzegu i wypisuje to an profilu Iwony. Bo ten kto prowadzi konto Iwony an nk widzi przeciesz dalej komentarze jakie dostaje iwona tylko My ich nie widzimy. Gdy zablokuje sie mozliwosc komentowania nikt nic nie napisze. Wracajac do plotek, przejrzalam pare stron gdy jeszcze byly udostepnione komentarze i nie widzialam zeby tam ktos pisal o bagnach czy zwłokach NAWET TAK NIE MOWCIE ..... TRZEBA MIEC NADZIEJEEEEEE.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CytatbiznesswomanCytatzabka211 Komentarze zablokowały pewnie dlatego zeby nie bylo afer jak ktos sobie robi jaja albo rozpowiada jakeis plotki jak np ze niby znaleziono jej cialo w bagnach albo ze podobno znalezli jej zwloki w kolobrzegu i wypisuje to an profilu Iwony. Bo ten kto prowadzi konto Iwony an nk widzi przeciesz dalej komentarze jakie dostaje iwona tylko My ich nie widzimy. Gdy zablokuje sie mozliwosc komentowania nikt nic nie napisze. Wracajac do plotek, przejrzalam pare stron gdy jeszcze byly udostepnione komentarze i nie widzialam zeby tam ktos pisal o bagnach czy zwłokach podobno bylo napisane ale zaraz komentarz zostal usuniety Wydawało się, że znajomym Iwony Wieczorek udało się odnaleźć mężczyznę widocznego na nagraniu z miejskiego monitoringu. Zapis z godziny rankiem, 17 lipca, to ostatni ślad po dziewczynie, która zaginęła bez śladu. Na tym nagraniu widać, jak za Iwoną idzie mężczyzna w rozpiętej koszuli, z białym ręcznikiem na ramieniu. Szukają go policjanci oraz bliscy zaginionej. W poniedziałek podano informację, że jest on już w rękach funkcjonariuszy. Znajomi Iwony trafili na mężczyznę podobnego do tego, który szedł za dziewiętnastolatką. Okazał się bezdomnym, który nie ma jednak żadnego związku ze sprawą tajemniczego zaginięcia Iwony Wieczorek. Choć poszukiwania trwają już trzeci tydzień, nadal nie wiadomo, co stało się z dziewczyną. Jedynym tropem, który badają specjaliści, jest biały ręcznik odnaleziony w ubiegłą sobotę i podobny do niesionego przez tajemniczego mężczyznę idącego za Iwoną. Na ręczniku są ślady pozwalające zidentyfikować tego, kto go używał. „Gazeta Wyborcza” nieoficjalnie informowała, że są to prawdopodobnie również ślady spermy. przeczytalam caly watek... cale 81 stron... nie bede sie tu bawic w detektywa czy jasnowidza. nie ona pierwsza i nie ostatnia zaginela... fakt, ze jej sprawa zostala naglosniona moze byc przestroga dla innych dziewczyn... mam nadzieje ze sie odnajdzie, cala i zdrowa. a co do tego konta na nk, to chyba najmnije powinno was obchodzic to kto znal jej haslo i wylaczyl komentarze... a swoja droga to powiedzcie mi po co wchodzilyscie na jej profil na nk...? bo ja mam wrazenie ze z takiej czystej ludzkiej ciekawosci... czytalyscie ten komentarz?Gosciu ma racje ... "Jestem znad morza od 53 lat, jestem szczery aż do bólu. Takich reczników ze śladami spermy sa dziesiątki w okresie letnim i to nie jest żaden ślad. Pani z ITAKI wie jak i kiedy najczęściej giną ludzie, giną nie znaczy umierają. Ostatnio znalazł się mężczyzna, poszukiwany 18 lat przez speców różnych maści. Pomogł go znaleźc wolontariusz z ITAKI. Iwona tez sie znajdzie tylko trzeba troche czasu, nic na hura." Cytatmartys1602 przeczytalam caly watek... cale 81 stron... nie bede sie tu bawic w detektywa czy jasnowidza. nie ona pierwsza i nie ostatnia zaginela... fakt, ze jej sprawa zostala naglosniona moze byc przestroga dla innych dziewczyn... mam nadzieje ze sie odnajdzie, cala i zdrowa. a co do tego konta na nk, to chyba najmnije powinno was obchodzic to kto znal jej haslo i wylaczyl komentarze... a swoja droga to powiedzcie mi po co wchodzilyscie na jej profil na nk...? bo ja mam wrazenie ze z takiej czystej ludzkiej ciekawosci... No to tylko z podeśle linka?? Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-08-06 08:31 przez moderator. nadal nic nie wiadomo? ... oby się znalazła, tak jak wszyscy zaginieni czytsledze watek od poczatku i skoro wszedzie gdzie szukano jejnie ma , to treba przetrezpac pobliskie bagna, recznik owszem moze do sprawcy nalezec, ale nie musi. Jesli jest sprawcy to w poblizu miejsca gdzie lezal recznik moglo dojsc do gwaltu, ale cialo napewno wyniosl gdzies dalej by je ukryc. Dlaczego jescze nikt tych wod nie przejrzal, boja sie tam wejsc czy co, tylko w kolko te same miejsca przegladaja, Myslalam przez moment ze do morza cialo moglo byc wrzucone., ale morze wyrzucilo by na brzeg. A co do znajomych fakt sa dziwni, ale jak maja sie czuc jak publicznie wypowiadaja sie przed kamera, a stala sie taka tragedia przez jazkze dziecinna klotnie. Znajomi raczej nie maja nic w tym wspolnego bo kamera by zarejestrowala ich czy szli tamtedy co Iwona-predzej czy pozniej a nigdzie takiego zapisu nie ma. Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
Fatalny początek sezonu Dzień wszystkich świętych 2020 roku, Arsenal Londyn pokonuje Manchester United na Old Trafford po nudnym meczu i bramce z rzutu karnego. Dwudziestokrotni mistrzowie Anglii znajdują się po tym meczu na piętnastym miejscu w tabeli, wygrywając na pięć spotkań zaledwie jedno, a w między czasie ponieśli druzgocącą porażkę 1:6 z Tottenhamem na własnym obiekcie. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze wyrzut za burtę z Ligi Mistrzów do Ligi Europy. ,,Czerwone diabły” bardziej przypominają diabełki, które można sobie kupić na pierwszym lepszym bazarku w Gdyni, a Ole Gunnar Solskjaer jest typowany przez bukmacherów na pierwszego do zwolnienia. Wielu fanów już skazało na straty sezon 2020/21. W jaki więc sposób są obecnie w tabeli tam gdzie są? Co miało na to wpływ? Zapraszam do czytania. Lider bez opaski kapitańskiej Mowa tu o nikim innym jak Bruno Fernandesie, 40 milionów euro, które zapłaciło za niego w styczniu Manchester United jest niebywale niską ceną biorąc pod uwagę to, że Portugalczyk na dzień dzisiejszy jest wart według Transfermarkt 90 milionów euro a tylko kwestią czasu jest kolejny wzrost ceny na rynku za 26 latka. Statystyki Bruno w tym sezonie są porażające, otóż w 30 meczach trafiał 16 razy do bramek rywali dorzucając do tego 10 asyst. Zdobył w tym sezonie dwie nagrody najlepszego piłkarza miesiąca ( za listopad i grudzień), a od swojego przybycia w styczniu ma ich łącznie cztery. Dla porównania Cristiano Ronaldo przez sześć lat gry w Manchesterze United zdobył tyle samo tytułów piłkarza miesiąca, co Bruno w trakcie 2020 roku, który na dodatek nie był rozgrywany w tradycyjny sposób z powodu epidemii koronawirusa. Gwiazdor czerwonej części Manchesteru z pewnością nie powiedział w tym sezonie ostatniego słowa, ba na pewno jest w stanie być jeszcze lepszy. Nowa mutacja wirusa w Manchesterze! Paul Pogba, którego tak kiedyś nazwał Jose Mourinho miał bardzo zły początek sezonu, nie był w stanie przebić się do pierwszej jedenastki, a czasami nawet najdroższy piłkarz w historii Manchesteru United nie łapał się do kadry meczowej. Wszystkie te czynniki doprowadziły do tego, że agent Francuza Mino Raiola udzielił bardzo obszernego wywiadu na temat przyszłości swojego podopiecznego. ,,Wreszcie mogę to powiedzieć. To koniec Paula Pogby w Manchesterze United” Wywiad został opublikowany w bardzo niefortunnym momencie, bo w dniu kluczowego meczu o awans do fazy pucharowej ligi mistrzów z RB Lipsk. Różnego rodzaju tabloidy trąbiły tylko o tym oraz wybierały dla pomocnika nowy zespół. Cała ta burza medialna miała odwrotny wpływ od przewidywanego na formę mistrza świata z 2018 roku. Jeszcze tego samego dnia pojawił się na boisku i mimo przegranego spotkania pokazał się z dobrej strony. Od tamtego dnia Paul Pogba na trzynaście spotkań opuścił tylko dwa a jego forma rośnie z meczu na mecz. Nareszcie pojawiła się chemia między nim a Bruno Fernandesem. Od tego słynnego już wywiadu Mino Raioli zdobył dwie kluczowe bramki dające zwycięstwo z Burnley i Fulham co miało fundamentalny wpływ dla Manchesteru United w drodze na fotel lidera. Wszędzie dobrze, ale poza domem najlepiej Trzeba przyznać, że Manchester United w erze Ole Gunnara Solskjaera radzi sobie znakomicie na wyjazdach. Dobitnie pokazuje to obecny sezon. Liczby mówią same za siebie ,,Czerwone diabły” rozegrały w tym sezonie Premier League dwanaście spotkań na wyjeździe, wygrali w ośmiu, zremisowali w czterech oraz nie przegrali żadnego. Rekord w liczbie meczów bez porażki na wyjeździe pod rząd wynosi 27, który dzierży Arsenal Londyn od 25 września 2005 roku. Łącząc poprzedni sezon piłkarze z Old Trafford są niepokonani na wyjazdach od 19 spotkań. Przed podopiecznymi Ole wiele ciężkich meczy, które mogą być kluczowe w walce o mistrzostwo Anglii. Szeroka kadra i konkurencja na każdej pozycji Dzięki takim letnim wzmocnieniom jak Edinson Cavani, Dean Henderson (wracający z wypożyczenia w Sheffield United), Donny van de Beek, Alex Telles przebudziło się wielu zawodników, którzy wcześniej bez względu na formę grali w pierwszym składzie tacy jak David de Gea, Luke Shaw oraz środkowi pomocnicy. Do pierwszej drużyny za chwilę będą pukać dwaj kolejni bardzo młodzi i zdolni nowo sprowadzeni zawodnicy czyli Facundo Pellistri oraz Amad Diallo. Na zakończenie Przed Manchesterem United w tym sezonie jeszcze bardzo długa droga, będą walczyli o najwyższe laury na trzech różnych frontach to jest w FA Cup, Liga Europy oraz oczywiście Premier League. Nie trzeba pytać fanów ,,Czerwonych Diabłów” o to w których rozgrywkach najbardziej liczą na sukces, bo wyczekiwanie na mistrzostwo Anglii za chwilę przedłuży się do ośmiu lat a szansa na tytuł jest ogromna.
{"type":"film","id":485802,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Musimy+porozmawia%C4%87+o+Kevinie-2011-485802/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Musimy porozmawiać o Kevinie 2012-09-02 22:25:53 wie ktos? Jakie sa Wasze interpetacje dlaczego to zrobil? Szczegolnie interesuje mnie dlaczego zabil swojego ojca i siostre, a matke, ktorej rzekomo najbardziej nie lubil, oszczedzil? carefreee W więzieniu wyciągał sobie z ust obgryzione (odgryzione?) paznokcie. Dlaczego - nie mam pojęcia. Natomiast w kwestii pozostawienia matki przy życiu zapewne chciał ją jeszcze bardziej zadręczyć, bo cóż gorszego jest dla matki niż śmierć córki i męża, oraz świadomość że jest za to (i za wiele więcej) odpowiedzialny jej syn... Możliwe że uznał (prawdopodobnie słusznie) że to gorsze niż śmierć. carefreee a jak to mozliwe ze na tej sali gimnastyczniej znalezli sie ci wszyscy ludzie? I dlaczego jak on sie klanial to nikogo tam nie bulo? carefreee Mnie się wydaje że kłaniał się przed planowana zbrodnia, myślę że jako osoba bez emocji oczekiwała od siebie poznania jakichkolwiek uczuć wiec zabicie ludzi z łuku w którym sie spełniał na co dzień było czymś w rodzaj olimpiady a zarazem zobaczenia co się stanie z nim po morderstwach. Co do sprawy z matka to wydaje mi sie że Kevin bardziej podziwiał ją za determinacje i upór w realizowaniu wychowywania go niż samego znienawidzenia i dania nauczki z która będzie sie borykała do końca swych dni, natomiast sprawa obgryzionych paznokci miała wywołać u widza, prawdziwego Psychopaty bo nie sadze by Kev był po prostu łobuzem który nie dawał sie wychować jak normalny człowiek. Film godny polecenia, miejscami za długi lecz pozostawiający po sobie różne uczucia. karol_starnawski Mnie wydaje się, że reżyser przesadził z budowaniem napięcia i całą "psycho" pomiędzy kevinem a matką. Zaczynając od tego, że już od niemowlaka ( wiem, że w pewnym stopniu matka wykazywała objawy depresji) sprawiał jej problemy, czy też wczesne dzieciństwo, jego świadomość mimo jak było to pokazane wysokiej inteligencji przerastałaby jego wiek. OT3P ocenił(a) ten film na: 9 carefreee W książce jest wyjaśnione jak te wszystkie osoby znalazły się w sali gimnastycznej. Ogólnie zachęcam do przeczytania książki jeżeli film się podobał, tam wszystko jest dokładniej opisane i wyjaśnione. :) OT3P teraz nie dam rady przeczytac ksiazki, bo czasu nie mam;) a mozesz mi tylko powiedziec jak oni sie tam znalezli? OT3P ocenił(a) ten film na: 9 carefreee Kevin podrobił zaproszenia niby od dyrektora szkoły, które wysłał tym uczniom. Między innymi było tam napisane: "(...) prosimy wszystkich laureatów NZO, by w czwartek, 8 kwietnia, o godzinie stawili się w sali gimnastycznej. (...) Zwracam się również z prośbą, byście na razie zachowali wasze wyróżnienie tylko dla siebie (...) bardzo ważne jest byście nie wzbudzali niepotrzebnej zazdrości, zanim lista laureatów zostanie podana do publicznej wiadomości." Tak więc były to zaproszenia dla uzdolnionych uczniów, których szkoła niby chciała wyróżnić i wynagrodzić. Aby zaproszenia jeszcze bardziej zyskały na wiarygodności Kevin ukradł szkolny papier firmowy który do nich użył. OT3P achaaaa:D dzieki za odpowiedz;) OT3P moja kuzynka mowi ze to tez moglo chodzic o to ze ze jak on mowil ten tekst "Wstajesz rano i oglądasz telewizję, jedziesz samochodem i słuchasz radia. Chodzisz do swojej nudnej pracy albo nudnej szkoły, ale o tym nie mówią w głównym wydaniu wiadomości. Doszło do tego, że nawet ludzie z telewizji często oglądają telewizję. Na co oni wszyscy tak patrzą? Właśnie na takich jak ja..." to oznaczao ze on chcial byc kims wiecej i datego pomordowal tych ludzi a klanial sie wtedy(na sai gimnastycznej) dlatego ze chcial podziekowac a przedstawienie ktore odegral , tak jak w teewizji. Ze uwazal ze jego zycie to film w telewizji i w nie sie musi cos dziac bo innaczej byłoby to nudne . carefreee Wydaje mi się, że matka była dla niego dużym autorytetem, że przez agresję okazywał jej miłość, chciał ją tylko dla siebie, cały czas starając się zwracać na siebie jej uwagę,być w centrum jej uwagi, chciał być traktowany na równi, jako dorosły, nie jak dziecko, nawet starał się przewyższać swoją inteligencją, myślę ,że pragnął jej zrozumienia, innej miłości.. prokopa tylko ze dziecko kiedy sie urodzi chyba nie mysli takimi kategoriami, a on jako niemowle ciagle plkal, a pozniej tez byl wredny do niej. MRTMM ocenił(a) ten film na: 9 carefreee Niemowlęta doskonale potrafią wyczuwać emocje i absorbować je, a ona przecież nie chciała tego dziecka. Nie potrafiła lub też nie mogła go nawet przytulić, pokołysać. Stąd u dziecka pojawił się lęk, niepokój, poczucie braku czułości, które wywołało płacz. Ten obraz miał na celu pokazanie, że od początku matka nie umiała sobie poradzić z tym dzieckiem, miała problemy z najprostszymi czynnościami, nikt jej nie chciał pomóc, pokazać jak to zrobić. Nawet jej mąż uważał, że to takie proste i nie dostrzegł w niej objawów depresji poporodowej (a zresztą i przedporodowej). A ona sama nie umiała sobie poradzić.. użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 9 carefreee Kevin całe życie robił "na złość" matce, bo chciał ją ukarać za brak miłości, a także zmusić do jakichkolwiek prawdziwych uczuć wobec niego, choćby i nienawiści. Był skrzywiony i nie potrafił dostrzec, że matka się stara. Dlatego na końcu, kiedy nawet po tym, co zrobił matka nadal odwiedzała go w więzieniu, uzmysłowił sobie, że być może nie miał racji i że go kochała. Dlatego kiedy zapytała go "dlaczego?" odpowiedział "teraz już nie wiem". faktycznie!!! masz calkowita racje! Czytales tez ksiazke?:) użytkownik usunięty carefreee Czy mam rację to nie wiem, bo ilu widzów, tyle interpretacji. Ta w każdym razie jest dla mnie najsensowniejsza i najbardziej pasuje. Książki niestety nie czytałem:) carefreee Moim zdaniem oszczędził matkę bo tak naprawdę tylko na niej mu zależało, a z drugiej strony wyeliminował wszystkich, których mogłaby kochać, został jej tylko on. Nienawidził jej i pragnął jej miłości.
Na mapie obecny obszar Polski zaznaczono kolorem czarnym, a państwa, których wojska w przeszłości wkraczały na ziemie polskie – na czerwono. Krótki tekst, zatytułowany "Mapa krajów, które chociaż raz najechały Polskę", rozpoczyna się stwierdzeniem Woody'ego Allena, że "za każdym razem, kiedy słucha Wagnera, ma ochotę zaatakować Polskę". Materiał, zamieszczony w dziale ciekawostek, zawiera wyjaśnienie trudnej sytuacji geopolitycznej narodu, któremu przyszło żyć między mocarstwami. "Kraje, które (jeszcze) nie zaatakowały Polski, zaznaczyliśmy na szaro" - wyjaśnił lewicowy dziennik, wskazując, że wśród państw, z których nie najechano jeszcze Polski, jest Wielka Brytania, w przeszłości częsty okupant wielu terytoriów. Inne "Synowie Wielkiej Brytanii w przeszłości najechali 90 proc. spośród wszystkich państw świata" - odnotowała gazeta. "Publico" wskazało, że mapa, bazująca na internetowej publikacji "Brilliant Maps" z 2017 r., zalicza Włochy do krajów, które w przeszłości najechały Polskę. Gazeta wyjaśniła, że przypisanie Italii okupowania Polski nie jest precyzyjne, gdyż wojska Imperium Rzymskiego wkroczyły wtedy, gdy nie istniało jeszcze państwo polskie. Z zamieszczonej w "Publico" mapy wynika, że wojska, które w przeszłości wkroczyły na tereny Polski, pochodziły z Niemiec, Rosji, Francji, Austrii, Szwecji, Litwy, Węgier, Słowacji, Czech, Ukrainy, Mołdawii, Włoch oraz Turcji.
Joined Jan 27, 2004 ·3,664 Posts Myślałem o mieszkaniu w okolicach Bolesłewca, bo na Wrocław już ich nie stać Poza tym pracując u nas nielegalnie, tak jak połowa Polaków w Niemczech, nie pozbawiają się zasiłku Joined May 4, 2004 ·1,998 Posts Myślałem o mieszkaniu w okolicach Bolesłewca, bo na Wrocław już ich nie stać Poza tym pracując u nas nielegalnie, tak jak połowa Polaków w Niemczech, nie pozbawiają się zasiłku A gdzie mieliby pracowac nielegalnie, bo w to ze JVC bedzie ich zatrudniac na czarno to ja nie uwierze. Joined Jan 27, 2004 ·3,664 Posts A gdzie mieliby pracowac nielegalnie, bo w to ze JVC bedzie ich zatrudniac na czarno to ja nie uwierze. W otoczeniu biznesowym, u poddostawców, etc. Przecież każde miejsce pracy w takiej fabryce generuje 2, 3 razy tyle dla logistyki, gastronomii, agentów ubezpieczeniowych, dziwek, szewca i pielęgniarki. Niech się przenoszą ze swoimi interesami do nas, skoro u nas jest ożywienie, a tam ciągle lipka. To na pewno już ma miejsce, ciekawi mnie tylko skala, trend, natężenie, etc... Joined May 4, 2004 ·1,998 Posts W otoczeniu biznesowym, u poddostawców, etc. Przecież każde miejsce pracy w takiej fabryce generuje 2, 3 razy tyle dla logistyki, gastronomii, agentów ubezpieczeniowych, dziwek, szewca i pielęgniarki. Niech się przenoszą ze swoimi interesami do nas, skoro u nas jest ożywienie, a tam ciągle lipka. To na pewno już ma miejsce, ciekawi mnie tylko skala, trend, natężenie, etc... Nie sadze zeby to mialo jakies wielkie rozmiary, wez wyobraz sobie np. wzmiankowanego agenta ubezpieczeniowego sprzedajacego polise Polakowi. To mialoby sens gdyby byla tu spora grupa Niemcow ktorym moznaby ta polise sprzedawac po niemiecku. Jezeli cos to bedzie to raczej albo grupa specjalistow ktorzy beda po zachodniemu oplacani (bo inaczej to zaden lub prawie zaden tu nie przyjedzie) albo, i ku tej wersji ja bardziej sie sklaniam, pracownicy swiadczacy prace "rekoma" czyli personel produkcyjny, murarze i im podobni, ktorzy nie tyle beda mieszkac w Polsce, tyle raczej zamieszkuja rejon przygraniczny i jezdza do pracy do Polski. Z kolei we Wroclawiu mysle bardzo by sie przydalo przyciagnac jakas grupe Niemcow ktorzy mogliby swiadczyc uslugi 'na odleglosc' dla ich ziomkow ktorzy siedza sobie dalej w Niemczech, tylko kwestia czy zgodza sie pracowac za stawki bardzo podobne do naszych, albo czy swiadczenie tych uslug po cenach pozwalajacych im placic tak zeby chcieli pracowac u nas, bedzie przynosilo jakies zyski... Joined Jan 27, 2004 ·3,664 Posts Z kolei we Wroclawiu mysle bardzo by sie przydalo przyciagnac jakas grupe Niemcow ktorzy mogliby swiadczyc uslugi 'na odleglosc' dla ich ziomkow ktorzy siedza sobie dalej w Niemczech, tylko kwestia czy zgodza sie pracowac za stawki bardzo podobne do naszych, albo czy swiadczenie tych uslug po cenach pozwalajacych im placic tak zeby chcieli pracowac u nas, bedzie przynosilo jakies zyski... Przecież wtedy zarabiali by stawki niemieckie na współobywatelach przy dużo niższych kosztach operacyjnych i przede wszystkim życia Ktoś musi ich sprowadzić. Rafis? Joined Dec 17, 2002 ·18,044 Posts Przecież wtedy zarabiali by stawki niemieckie na współobywatelach przy dużo niższych kosztach operacyjnych i przede wszystkim życia Ktoś musi ich sprowadzić. Rafis? ja będe sprowadzał Irlandczyków Ty możesz Niemców Joined May 4, 2004 ·1,998 Posts Przecież wtedy zarabiali by stawki niemieckie na współobywatelach przy dużo niższych kosztach operacyjnych i przede wszystkim życia @ Wrofanatyk: Widze ze nie zalapales... OBUDZ SIE! Czy Ty naprawde myslisz ze Niemcy przyjada do nas pracowac za nasze stawki? Nie jarzysz ironii? Jeszcze przez wiele lat nasze stawki nie beda dla nas atrakcyjne, poza jak pisalem juz zupelnie powaznie, co bardziej zdesperowanymi / zmotywowanymi wewnetrznie do pracy (choc ci ostatni podejrzewam ze juz znalezli swoje miejsce w zachodnich Niemczech) mieszkancami strefy przygranicznej? Podejrzewam ze wiecej bedzie Polakow osiedlajacych sie po niemieckiej stronie granicy jak grunty po polskiej stronie podrozeja niz Niemcow osiedlajacych sie w Polsce. Joined Dec 17, 2002 ·18,044 Posts @ Wrofanatyk: Widze ze nie zalapales... OBUDZ SIE! Czy Ty naprawde myslisz ze Niemcy przyjada do nas pracowac za nasze stawki? Nie jarzysz ironii? Jeszcze przez wiele lat nasze stawki nie beda dla nas atrakcyjne, poza jak pisalem juz zupelnie powaznie, co bardziej zdesperowanymi / zmotywowanymi wewnetrznie do pracy (choc ci ostatni podejrzewam ze juz znalezli swoje miejsce w zachodnich Niemczech) mieszkancami strefy przygranicznej? Podejrzewam ze wiecej bedzie Polakow osiedlajacych sie po niemieckiej stronie granicy jak grunty po polskiej stronie podrozeja niz Niemcow osiedlajacych sie w Polsce. ceny nieruchomosci we wschodnich niemczech juz przed wejsciem do UE były znacznie niższe niż w Polsce a teraz to nawet nie chcę myśleć jaka jest różnica Niemcy juz zaczynają przyjeżdzac do pracy do Wrocłąwia i to nie menadzerowie tylko robotnicy budowlani i pracuja jak najbardziej za stawki polskie bo Polacy już pracują za stawki irlandzkie Joined May 4, 2004 ·1,998 Posts Niemcy juz zaczynają przyjeżdzac do pracy do Wrocłąwia i to nie menadzerowie tylko robotnicy budowlani i pracuja jak najbardziej za stawki polskie bo Polacy już pracują za stawki irlandzkie Czyli mniej wiecej to co pisalem wczesniej - albo 'menedzerka' albo 'rekodzielo', posrednich stopni raczej nie bedzie. A co do tych wynagrodzen... upewnilbym sie, szczegolnie jezeli oni pracuja dla niemieckiej firmy i sa przez nich zatrudniani. Masz jakies szczegolowe i sprawdzone dane? Inna sprawa ze stawki dla budowlancow w Polsce rzeczywiscie poszly w gore i moga byc dla DDR-owcow do pewnego stopnia atrakcyjne, ale z tego co zrozumialem WroFanatyka to on oczekuje tu wielkiej emigracji Niemcow do Polski za praca. Najprostsi robole i szefostwo, nic wiecej raczej tu nie sciagniemy, a wielu Polakom oplaci sie kupic mieszkanie / wybudowac po Niemieckiej stronie niz mieszkac w jakims zjechanym mieszkaniu ktorego jedyna zaleta bedzie ze jest zlokalizowane blisko Boleslawca. Juz lepiej kupic dzialke po niemieckiej stronie i zgarnac 40% refundacji kosztow budowy / remontu ktore ponoc niemiecki socjal refunduje (bylo gdzies w tekscie o Polakach ze Szczecina osiedlajacych sie w Niemczech, nawet ostatnio Wprost chyba o tym tez pisal). Ponadto podejrzewam ze niedlugo mlodzi Polacy beda przez samorzad przygranicznych gmin w Niemczech witani z otwartymi rekoma, i oni sami beda szukac furtek jak by ich tam sciagnac. Dlaczego? DDR sie bardzo wyludnil, a z Polakami przyszedlby popyt na jakiekolwiek uslugi, podatki, mniej byloby pustych mieszkan do utrzymania, i przede wszystkim bylyby dzieci co bardzo poprawiloby bilans demograficzny tamtych okolic, ktory teraz jest katastrofalny i nic nie wskazuje na to zeby Niemcy sami sie z tego dolka dzwigneli. Joined Jan 27, 2004 ·3,664 Posts @ Wrofanatyk: Widze ze nie zalapales... OBUDZ SIE! Czy Ty naprawde myslisz ze Niemcy przyjada do nas pracowac za nasze stawki? Nie jarzysz ironii? Jeszcze przez wiele lat nasze stawki nie beda dla nas atrakcyjne, poza jak pisalem juz zupelnie powaznie, co bardziej zdesperowanymi / zmotywowanymi wewnetrznie do pracy (choc ci ostatni podejrzewam ze juz znalezli swoje miejsce w zachodnich Niemczech) mieszkancami strefy przygranicznej? Podejrzewam ze wiecej bedzie Polakow osiedlajacych sie po niemieckiej stronie granicy jak grunty po polskiej stronie podrozeja niz Niemcow osiedlajacych sie w Polsce. Średnie płace nie oznaczają, że tyle zarabia każdy Polak. Zarobki rzędu 3-4tysiące w budowlance nawet są na porządku dziennym. Dla specjalistów jeszcze więcej. Sprawdź sobie ile wynosi zasiłek dla bezrobotnego w Niemczech. ...a u nas na prawdę żyje się taniej. Joined Jan 27, 2004 ·3,664 Posts Czyli mniej wiecej to co pisalem wczesniej - albo 'menedzerka' albo 'rekodzielo', posrednich stopni raczej nie bedzie. A co do tych wynagrodzen... upewnilbym sie, szczegolnie jezeli oni pracuja dla niemieckiej firmy i sa przez nich zatrudniani. Masz jakies szczegolowe i sprawdzone dane? Inna sprawa ze stawki dla budowlancow w Polsce rzeczywiscie poszly w gore i moga byc dla DDR-owcow do pewnego stopnia atrakcyjne, ale z tego co zrozumialem WroFanatyka to on oczekuje tu wielkiej emigracji Niemcow do Polski za praca. Najprostsi robole i szefostwo, nic wiecej raczej tu nie sciagniemy, a wielu Polakom oplaci sie kupic mieszkanie / wybudowac po Niemieckiej stronie niz mieszkac w jakims zjechanym mieszkaniu ktorego jedyna zaleta bedzie ze jest zlokalizowane blisko Boleslawca. Juz lepiej kupic dzialke po niemieckiej stronie i zgarnac 40% refundacji kosztow budowy / remontu ktore ponoc niemiecki socjal refunduje (bylo gdzies w tekscie o Polakach ze Szczecina osiedlajacych sie w Niemczech, nawet ostatnio Wprost chyba o tym tez pisal). Ponadto podejrzewam ze niedlugo mlodzi Polacy beda przez samorzad przygranicznych gmin w Niemczech witani z otwartymi rekoma, i oni sami beda szukac furtek jak by ich tam sciagnac. Dlaczego? DDR sie bardzo wyludnil, a z Polakami przyszedlby popyt na jakiekolwiek uslugi, podatki, mniej byloby pustych mieszkan do utrzymania, i przede wszystkim bylyby dzieci co bardzo poprawiloby bilans demograficzny tamtych okolic, ktory teraz jest katastrofalny i nic nie wskazuje na to zeby Niemcy sami sie z tego dolka dzwigneli. Pisałem, że jestem ciekawy rozmiarów procesu. Masowa migracja była ironiczna, jeśli w ogóle coś takiego napisałem. Nie załapałeś ironii Powtarzam: to się dzieje. ...a ja pytam o liczby, nie teorie Joined Jan 27, 2004 ·3,664 Posts " Bezrobotni obywatele UE, także Niemcy, już przyjeżdżają do Polski z zamiarem poszukiwania pracy. Zasiłki dla bezrobotnych cudzoziemców, przyznane w krajach UE, wypłaca się w polskiej walucie. Są kilkakrotnie (nieraz nawet dziesięciokrotnie) wyższe niż zasiłki dla Polaków (wynoszące maksymalnie 504 zł). Cudzoziemcy mogą je pobierać w Polsce najwyżej przez 3 miesiące. Niemcy- ok. czterech tysięcy zł miesięcznie. " - znalezione w sieci; artykuł z przed prawie dwóch lat, więc dużo bardziej realniejszy dzisiaj! Teraz pytanie: dużo ich przyjeżdża?? Joined Dec 17, 2002 ·18,044 Posts Czyli mniej wiecej to co pisalem wczesniej - albo 'menedzerka' albo 'rekodzielo', posrednich stopni raczej nie bedzie. A co do tych wynagrodzen... upewnilbym sie, szczegolnie jezeli oni pracuja dla niemieckiej firmy i sa przez nich zatrudniani. Masz jakies szczegolowe i sprawdzone dane? Inna sprawa ze stawki dla budowlancow w Polsce rzeczywiscie poszly w gore i moga byc dla DDR-owcow do pewnego stopnia atrakcyjne, ale z tego co zrozumialem WroFanatyka to on oczekuje tu wielkiej emigracji Niemcow do Polski za praca. Najprostsi robole i szefostwo, nic wiecej raczej tu nie sciagniemy, a wielu Polakom oplaci sie kupic mieszkanie / wybudowac po Niemieckiej stronie niz mieszkac w jakims zjechanym mieszkaniu ktorego jedyna zaleta bedzie ze jest zlokalizowane blisko Boleslawca. Juz lepiej kupic dzialke po niemieckiej stronie i zgarnac 40% refundacji kosztow budowy / remontu ktore ponoc niemiecki socjal refunduje (bylo gdzies w tekscie o Polakach ze Szczecina osiedlajacych sie w Niemczech, nawet ostatnio Wprost chyba o tym tez pisal). Ponadto podejrzewam ze niedlugo mlodzi Polacy beda przez samorzad przygranicznych gmin w Niemczech witani z otwartymi rekoma, i oni sami beda szukac furtek jak by ich tam sciagnac. Dlaczego? DDR sie bardzo wyludnil, a z Polakami przyszedlby popyt na jakiekolwiek uslugi, podatki, mniej byloby pustych mieszkan do utrzymania, i przede wszystkim bylyby dzieci co bardzo poprawiloby bilans demograficzny tamtych okolic, ktory teraz jest katastrofalny i nic nie wskazuje na to zeby Niemcy sami sie z tego dolka dzwigneli. ja mówie o stwkach dla kolesi którzy np wykładają asfalt an drogach, zarobki około 7 tys zeta. Zresztą mi wisi czy Niemcy będa tu przyjeżdzali czy nie. Już sporo jest, załozyli włąsne firmy i zarobki maja nieograniczone, mieszkaja we Wrocławiu, nauczyli sie polskiego itp. Co do przenosi do DDR to Niemcy na szczescie blokuja mozliwość pracy Polaków w Niemczech i mieszkania chyba też. Tymczasem rząd w Berlinie dba o interesy Polski Zachodniej-nikt nie zainwestuje we wschodnich Niemczech w takich warunkach. Gdyby otworzyli rynek pracy Polacy by sie tam przeprowadzali a fabryka np LG mogłaby powstac tam a nie pod Wrocławiem. Jak już wspomniałem niemieccy socjaliści chronią nasze interesy a gdy juz mina okresy ochronne dysproporcje rozwoju gospodarczego między Polską zachodnią a wschodnimi Niemcami będą juz tak duże na nasza korzyść, że DDR nie będzie już w stanie wstać z kolan Joined May 4, 2004 ·1,998 Posts Sprawdź sobie ile wynosi zasiłek dla bezrobotnego w Niemczech. ...a u nas na prawdę żyje się taniej. Tyle ze zeby zarobic powiedzmy 3-4 tysiace to taki Niemiec musi ruszyc tylek, poszukac mieszkania, i przede wszystkim pracowac. Do tego, z duzym prawdopodobienstwem ma rowniez rodzine czyli musi oplacic mieszkanie zarowno w DDR i w Polsce. Do tego albo rozlaka z rodzina albo przeprowadzka razem... Gdzie dzieci posle do szkoly? Do polskej podstawowki gdzie dzieci nie zrozumieja ni w zab o co chodzi z ta "Ala co ma kota"? Znam to z praktyki, przeprowadzka "polowy" generuje wbrew pozorom calkiem spore koszty i duze niewygody. Do tego dochodzi jeszcze jedno... Jezeli bierzesz zasilek, nie narobisz sie tak jak na calodziennej dniowce na budowie, a jak wczesniej pisalem ci co chcieli pracowac juz siedza pareset kilometrow na zachod i zarabiaja zachodnie stawki. Ci robotnicy budowlani we Wroclawiu to raczej ciekawostka, a jezeli sa zatrudniani przez niemiecka firme, to wrecz nic ciekawego, bo bedzie to oznaczac ze zarabiaja niemieckie stawki. Natomiast jako zjawisko, to owszem moze byc ciekawa sprawa do zbadania dla jakiegos socjologa, czy przynajmniej na jakas prace magisterska lub doktorska. Joined May 4, 2004 ·1,998 Posts ja mówie o stwkach dla kolesi którzy np wykładają asfalt an drogach, zarobki około 7 tys zeta. Zresztą mi wisi czy Niemcy będa tu przyjeżdzali czy nie. Już sporo jest, załozyli włąsne firmy i zarobki maja nieograniczone, mieszkaja we Wrocławiu, nauczyli sie polskiego itp. I chwala im za to, ja ich zawsze bede mile tu widzal, bo pomagaja nam wspolnie budowac sile Wroclawia. Co do przenosi do DDR to Niemcy na szczescie blokuja mozliwość pracy Polaków w Niemczech i mieszkania chyba też. O ile z praca to prawda, to chyba z osiedleniem sie nie ma wiekszego problemu. Oczywiscie pewnie jest sterta papierow do wypelnienia, ale nasi sie tam osiedlaja i co wazniejsze gdyby im sie to nie oplacalo, to by tego nie robili. Tymczasem rząd w Berlinie dba o interesy Polski Zachodniej-nikt nie zainwestuje we wschodnich Niemczech w takich warunkach. Gdyby otworzyli rynek pracy Polacy by sie tam przeprowadzali a fabryka np LG mogłaby powstac tam a nie pod Wrocławiem. Zle mnie rozumiesz, nie mowie o sytuacji gdy Polacy sie tam przeprowadzaja i pracuja po niemieckiej stronie, ale o sytuacji gdy sie przeprowadzaja i dojezdzaja do pracy po polskiej stronie. Taka sytuacja jest powszechna np. na pograniczu Holendersko-Niemieckim gdzie w rejonie Kleve osiedla sie bardzo duzo Holendrow (bo ziemia, domy i ogolnie zycie jest tansze niz w Holandii) ktorzy codziennie dojezdzaja do pracy w Holandii. Polacy tez tak moga, mieszkac po niemieckiej stronie gdzie maja dostep do znacznie lepszej infrastruktury, a dojezdzac do pracy do np. Boleslawca, i w drodze powrotnej do ich niemieckiego domu robic jeszcze zakupy po polskiej stronie bo taniej wyjdzie. Jak już wspomniałem niemieccy socjaliści chronią nasze interesy a gdy juz mina okresy ochronne dysproporcje rozwoju gospodarczego między Polską zachodnią a wschodnimi Niemcami będą juz tak duże na nasza korzyść, że DDR nie będzie już w stanie wstać z kolan Nie mam na mysli gospodarczego wstawania z kolan w sensie fabryk, bardziej chodzi mi o demografie. Joined May 4, 2004 ·1,998 Posts " Bezrobotni obywatele UE, także Niemcy, już przyjeżdżają do Polski z zamiarem poszukiwania pracy. Zasiłki dla bezrobotnych cudzoziemców, przyznane w krajach UE, wypłaca się w polskiej walucie. Są kilkakrotnie (nieraz nawet dziesięciokrotnie) wyższe niż zasiłki dla Polaków (wynoszące maksymalnie 504 zł). Cudzoziemcy mogą je pobierać w Polsce najwyżej przez 3 miesiące. Niemcy- ok. czterech tysięcy zł miesięcznie. " - znalezione w sieci; artykuł z przed prawie dwóch lat, więc dużo bardziej realniejszy dzisiaj! Teraz pytanie: dużo ich przyjeżdża?? Najprawdopodobniej "polscy Niemcy" i jak sadze najwiecej w okresie wakacyjnym. Mozesz miec rewelacyjne wakacje na Mazurach lub nad polskim morzem za 4000PLN/m-c. Joined Dec 17, 2002 ·18,044 Posts Zle mnie rozumiesz, nie mowie o sytuacji gdy Polacy sie tam przeprowadzaja i pracuja po niemieckiej stronie, ale o sytuacji gdy sie przeprowadzaja i dojezdzaja do pracy po polskiej stronie. Taka sytuacja jest powszechna np. na pograniczu Holendersko-Niemieckim gdzie w rejonie Kleve osiedla sie bardzo duzo Holendrow (bo ziemia, domy i ogolnie zycie jest tansze niz w Holandii) ktorzy codziennie dojezdzaja do pracy w Holandii. Polacy tez tak moga, mieszkac po niemieckiej stronie gdzie maja dostep do znacznie lepszej infrastruktury, a dojezdzac do pracy do np. Boleslawca, i w drodze powrotnej do ich niemieckiego domu robic jeszcze zakupy po polskiej stronie bo taniej wyjdzie. myśle, że to jest nierealne w polskim przypadku, zbyt duże różnice sa między narodami i zbyt duzo rzeczy nas dzieli żeby stało się to masowym zjawiskiem. Nie mam na mysli gospodarczego wstawania z kolan w sensie fabryk, bardziej chodzi mi o demografie. nie ma robotników nie będzie inwestycji. N amniejsza skalę można to obserwować w Opolu. Patrząc na statystyki miasto ma się świetnie tylko jak sie przyjrzysz to sie okazuje ze połowa mieszkanców pracuje tysiąc kilometrów na zachód a w mieście nic sie nie dzieje i jest kompletny zastój goapodarczy. Joined May 4, 2004 ·1,998 Posts myśle, że to jest nierealne w polskim przypadku, zbyt duże różnice sa między narodami i zbyt duzo rzeczy nas dzieli żeby stało się to masowym zjawiskiem. Stereotypy. Niemcy z DDR nie sa tez swieci i w wielu kwestiach mysle ze nie jest im az tak daleko do Polakow. Wracajac zas do Holendrow, myslisz ze te dwa narody tak bardzo sie lubia? Jezeli tak to zdziwilbys sie... Nie masz pojecia jak wielkie bylo oburzenie gdy Niemiec sprzedal swoja firme transportowa Holendrom. "Holendrom?! Jak mogl ja sprzedac HOLENDROM!?!?". Niezaleznie od tego jakos wspolpracuja. To ze Warszawa z Berlinem kopia sie nawzajem pod stolem po kostkach, nie musi oznaczac ze Schmitd z Kowalskim nie moga dobrze wspolzyc jako sasiedzi, co zreszta w praktyce wlasnie tak czesto wyglada. Joined Dec 17, 2002 ·18,044 Posts Stereotypy. Niemcy z DDR nie sa tez swieci i w wielu kwestiach mysle ze nie jest im az tak daleko do Polakow. źle mnie zrozumiałeś ja włąsnie mówiłęm o Niemcach z DDR przeciez oni sa beznadziejni i jeszcze podobno maja straszne kompleksy hehe Bardziej chodzi mi o kwestie kulturowe, historyczne itp. Słyszałem, że to własnie we wschodnich Niemczech najbardziej nie lubi sie Polaków-zresztą to historyczna prawda bo w Breslau tez tak było J anie chciał bym mieszkac w państwie gdzie słyszałbym na ulicy, że np jestem złodziejem samochodów. Wracajac zas do Holendrow, myslisz ze te dwa narody tak bardzo sie lubia? Jezeli tak to zdziwilbys sie... Nie masz pojecia jak wielkie bylo oburzenie gdy Niemiec sprzedal swoja firme transportowa Holendrom. "Holendrom?! Jak mogl ja sprzedac HOLENDROM!?!?". Niezaleznie od tego jakos wspolpracuja. To ze Warszawa z Berlinem kopia sie nawzajem pod stolem po kostkach, nie musi oznaczac ze Schmitd z Kowalskim nie moga dobrze wspolzyc jako sasiedzi, co zreszta w praktyce wlasnie tak czesto wyglada. ale tu juz różnic jest znacznie mniej. Joined Jul 22, 2005 ·14,636 Posts Discussion Starter · #40 · Nov 13, 2006 ...tak odnośnie cen mieszkań w Polsce i Niemczech: BERLIN TAŃSZY NIŻ WARSZAWA Z danych REAS Konsulting wynika, że w Berlinie można kupić apartamenty o powierzchni około 100 mkw. nawet za około 2 tys. euro za mkw. (np. 97,9 mkw. za 217 tys. euro lub 103,7 za 207 287 euro). W Warszawie cena 4 tys. euro nie jest rzadkością. Dlaczego w Berlinie jest taniej niż w Warszawie? Rafał Ignaszewski Emmerson Nieruchomości: - Przewaga popytu nad podażą jest podstawowym czynnikiem windującym ceny. Jak się okazuje, przy odpowiednio wysokim nasileniu popytu ceny w Warszawie mogą osiągać poziom wyższy niż ceny w znacznie bogatszych krajach. Podobna sytuacja była w Warszawie na rynku biurowym w pierwszej połowie lat 90., kiedy to stawki czynszu najmu osiągały poziom światowy ze względu na brak wystarczających powierzchni w stosunku do potrzeb. Jeśli ceny mieszkań w Warszawie są wyższe niż w Berlinie, jest to zapewne efekt takiej sytuacji. Trzeba też wspomnieć o wysokiej podaży mieszkań w Berlinie, która wynika z wielkiej modernizacji i rewitalizacji zasobów mieszkaniowych. Jan Sobotkowski Nieruchomości Brandt SA: - Może w Berlinie jest po prostu normalniej? Tam nie wystąpiły, tak jak u nas, takie czynniki, jak sugestia trudniejszego dostępu do mieszkań z powodu zmiany warunków uzyskania kredytu w walucie obcej i zapowiedzi zmian w sferze podatkowej od 2007 r. Znaczną rolę odgrywa również kwestia niedoboru mieszkań i coraz większa dostępność kredytów. Według niektórych ocen zadłużyliśmy się dopiero na 1/13 naszych możliwości. Tomasz Rożek Akces Nieruchomości: - W Niemczech podaż jest zrównoważona z popytem, a rynek mieszkaniowy może być w znacznej mierze na bieżąco zaspokajany. W Warszawie jest na odwrót: popyt przewyższa podaż kilka albo nawet kilkanaście razy. Jak na stolicę w Warszawie powstaje bardzo mało mieszkań, a ludzie napływający do pracy muszą gdzieś mieszkać. Marcin Jańczuk Polanowscy Nieruchomości: - Pytanie brzmi: gdzie jest granica akceptowalności cen mieszkań i czy wkrótce mieszkańcy Warszawy nie dojdą do wniosku, że bardziej opłacalna jest przeprowadzka do Berlina? "RZECZPOSPOLITA"
jak oni sie tam znalezli